Problem nie polega na tym, że Abby Phillip źle odczytała coś z telepromptera. Problem polega na tym, że ktoś w CNN napisał to fałszywe stwierdzenie, a ktoś inny je zatwierdził. Problem polega na tym, że ta sama sieć, zaledwie wczoraj, zatwierdziła artykuł bagatelizujący atak terrorystyczny w NYC. Problem leży w sieci.