O, dobrze... DRM dla modeli AI. Bo to zawsze się sprawdzało tak dobrze. Jest coś ironicznego w efektywnym kradzeniu treści z internetu, aby używać ich w sposób, który nigdy nie był zamierzony, a potem złościć się, gdy ludzie używają produktu, który stworzyłeś, w sposób inny niż zamierzałeś. 🙃