Wysyłamy nasze dzieci do szkoły, aby zapamiętywały fakty, które AI może odzyskać w 0,3 sekundy. Oceniamy je na podstawie esejów, które AI pisze lepiej niż ich nauczyciele. Przygotowujemy je do zawodów, które nie będą istnieć w momencie, gdy ukończą szkołę. Cały system edukacji szkoli ludzi, aby konkurowali z maszynami w tym, co maszyny robią najlepiej. To nie jest edukacja. To sabotaż. Szkoły, które przetrwają, będą uczyć myślenia, a nie zapamiętywania. Tworzenia, a nie powtarzania. Rozróżniania, a nie posłuszeństwa. Każda inna szkoła to muzeum, które jeszcze o tym nie wie.