Zapytany o to, czy jego żona lubi post pro-Oct 7, burmistrz Mamdani odpowiada, że jego żona nie mówi w jego imieniu. "Moja żona jest miłością mojego życia, a także osobą prywatną, która nie zajmowała żadnego formalnego stanowiska w mojej kampanii ani w moim ratuszu," mówi.