Jeśli przyjrzymy się temu z szerszej perspektywy, taktyka spalonej ziemi, jaką amerykański sektor bankowy zastosował ostatnio wobec kryptowalut, jest bardzo optymistyczna. Jedna z największych, najpotężniejszych i najbardziej dochodowych branż na świecie posunęła się daleko—tak daleko, że udało jej się zdenerwować Prezydenta—aby uniemożliwić swoim klientom posiadanie alternatywy. Tłumaczenie: ta alternatywa jest wyraźnie lepsza. Od bankowości. Która istnieje od 500 lat.