Spotkałem się z przyjacielem, którego nie widziałem od 8 lat, i razem wypiliśmy whisky na Hawajach. 80 minut intensywnej rozmowy, która naprawdę uświadomiła mi, że poza naszym światem są inni ludzie, a to, czego szukamy, jest tak bardzo zgodne. Jego kroki naprzód budzą moją zazdrość! Rozmowa z kimś, po której czujesz się pełen energii, jest niesamowita. Planuję odwiedzać go co roku, niezależnie od tego, gdzie mieszka.