Ciekawostka: Pierwszy transatlantycki kabel internetowy jest właśnie wyciągany z dna oceanu. Prawie nikt nie wie, że to się dzieje. TAT-8 został uruchomiony w 1988 roku. Pierwszy kabel światłowodowy łączący Europę i USA. Isaac Asimov nazwał to "pierwszą podróżą przez morze na promieniu światła." Inżynierowie, którzy go stworzyli, naprawdę wierzyli, że może to być ostatni transatlantycki kabel, jakiego świat kiedykolwiek potrzebował. Technologia była tak daleko przed miedzią, że myśleli, że globalna przepustowość została rozwiązana. Ale zapełnił się w ciągu 18 miesięcy. To zmusiło branżę do natychmiastowego rozpoczęcia układania kolejnych kabli, wyścig między popytem a infrastrukturą, który wciąż trwa. Po rozwoju usterki zbyt kosztownej do naprawy, kabel został wycofany w 2002 roku. Od tego czasu leży na dnie morza. Teraz mała załoga na tym statku wyciąga go z powrotem. Tymczasem Meta ogłosiła projekt Waterworth w zeszłym roku, 50 000 kilometrów kabla rozciągającego się przez 5 kontynentów, częściowo w celu zaspokojenia potrzeb danych AI. ...Cały globalny internet działa na takich kablach, budowanych i utrzymywanych przez kilka tysięcy ludzi pracujących w miejscach, których większość z nas nigdy nie zobaczy.