Jako osoba, która kiedyś odpowiadała za całą logistykę wojskową USA w południowej części Afganistanu, mogę zapewnić wszystkich, że amerykańska armia zawsze starała się zapewnić żołnierzom od czasu do czasu przyzwoity posiłek, nawet gdy służyli na odległej, średniowiecznej placówce i byli atakowani każdej nocy z drugiej strony granicy pakistańskiej. To podnosi morale, bez żadnej przesady. To nie jest nawet w najmniejszym stopniu nowa rzecz. Zawsze to robiliśmy w nowoczesnej erze. Każdy, kto próbuje robić z tego problem, jest subtardowym idiotą, który nie tylko nie wie, jak to działa, ale także ustanowił się jako nienawidzący naszych walczących mężczyzn i kobiet.