To, że najbogatszy człowiek na świecie się z tym zgadza, jest szalone. Ameryka w 2000 roku była gorszym miejscem niż dzisiaj. Wyższa przestępczość, niższe dochody, niższa długość życia. W 2000 roku w NYC było 673 morderstw. W 2025 roku w NYC było 303 morderstw.