Pokolenie Z jest niesamowite. Poprosiłem (płatnego) stażystę, aby przyniósł mi 50 pustych arkuszy papieru kserograficznego, a kiedy je przyniosła, były ciepłe. Okazało się, że zamiast je policzyć, ustawiła kserokopiarkę na 50 i wydrukowała puste arkusze. Geniusz.