Socjaliści nigdy nie zdają się rozumieć przesłania. Zła polityka podatkowa przynosi złe rezultaty. Dokładnie odwrotnie do tego, czego pragniesz. Ludzie, którzy są na szczycie drabiny dochodowej, są najbardziej mobilni i opuszczą miejsca, w których nie czują się doceniani i gdzie rząd nie będzie zawsze wkładał ręki do ich kieszeni. Więc co się dzieje, to rządy nie mają innego wyboru, jak tylko podnieść podatki na najbiedniejszych obywateli, aby zrekompensować dziurę budżetową (np. wzrost podatku od nieruchomości w NY).