Mam przyjaciela, który ma 5'10, nosi 4-calowe podwyższenia i oszukuje, żeby wyglądać na 6'4”, ma fałszywy tytuł zawodowy na LinkedIn i jest jednym z najbardziej samolubnych ludzi, jakich znam— nie podejdzie do kobiety, nawet gdyby mu to życie ratowało. 4 godziny w LA, 0 podejść. Na koniec wieczoru: „o, ona jest ładna” Dziewczyna już wychodzi. Krzyczę za nią i mówię: „mój przyjaciel ma 6'4 i jest bogaty, uważa, że jesteś piękna, chciałabyś go poznać?” Oni wyjeżdżają do Japonii za dwa tygodnie. Ona zapłaciła za jego loty. Morał: oszukiwanie działa.