Wideo AI wciąż jest wykrywalne, na razie. W miarę jak się poprawia, oszuka coraz większy odsetek ludzi, aż osiągnie 100%. Obawiam się, że ten moment nie jest daleko. Prawdopodobnie w ciągu pięciu lat. Nie sądzę, że jesteśmy przygotowani na powszechny chaos, jaki to spowoduje.
Pomyśl, ile politycznych ataków jest pisanych na temat nagrań lub filmów, które ludzie twierdzą, że istnieją, ale nigdy nie są prezentowane. Wczoraj widziałem post od dużego konta, które twierdziło, że urzędnik rządowy powiedział mu, że widział wideo dowodowe na to, że Trump r*puje dziecko. Pamiętasz rzekome "wideo z siusianiem" Trumpa? Albo jak podobno istnieje nagranie, na którym Trump używa N-słowa? Racjonalną odpowiedzią zawsze było żądanie dowodu. Opublikuj wideo. Zdjęcia, albo to się nie wydarzyło. Cóż, zbliżamy się do momentu, w którym ten "dowód" będzie niezwykle łatwy do wygenerowania za pomocą AI. Będzie nieodróżnialny od prawdziwego wideo. To nie tylko sprawi, że ludzie uwierzą w fałszywe informacje. Sprawi, że ludzie będą sceptyczni wobec rzeczywistości. Daje to winnych możliwość wiarygodnego zaprzeczenia czemukolwiek uchwyconemu na wideo. Myślisz, że filmy propagandowe AI są teraz złe? Trzymaj się mocno.
Komentarze pod filmami o AI przeszły od głównie "LOL, AI bzdury!" mniej niż rok temu do coraz większej liczby "@Grok, czy to AI?" A Grok często się myli.
857