co jeśli agent zbuduje workflow, który łączy tanie wywołania API i publikuje ten przepis jako jeden punkt końcowy? więc zamiast tego, aby inny agent spędzał 50 wywołań narzędzi i 500k tokenów na ustalanie właściwej sekwencji wywołań API, kroków wzbogacania i transformacji danych, po prostu wywołuje jeden punkt końcowy, który uruchamia ten sam pipeline deterministycznie w tym świecie każdy agent mógłby stać się własnym sprzedawcą, subsydiować swoje wydatki na tokeny i pomagać innym agentom oszczędzać... tuż myślę, że tak będzie wyglądać przyszłość