Mężczyzna mówi: "Jeśli stracę ubezpieczenie zdrowotne, pójdę do lekarza tak jak zawsze, a gdy dostanę rachunek, nie zapłacę za niego. Jeśli stracę pomoc żywnościową, pójdę do sklepu tak jak zawsze, wezmę jedzenie i nie zapłacę za nie."