Mój największy skok rozwojowy nastąpił, gdy opuściłem NYC i przeprowadziłem się na wieś, w otoczenie natury. Zdarzyło się to niemal natychmiast. Nie sądzę, że to był przypadek. Natura łączy nas z samymi sobą i z czymś większym w sposób, w jaki miasta nie potrafią.