Moja mama nie była rodzicem roku, ale stanowczo sprzeciwiała się kradzieży. Byliśmy biedni, ale kradzież była niehonorowa. Ten artykuł mnie wkurzył. Zgorzkniała roszczeniowość osłonięta uniwersyteckim słownictwem—„kolektywny nihilizm”, proszę, po prostu chciałeś te rzeczy—drażni moją duszę.