Kiedy prezydent decyduje, że fotoreporterzy nie mogą robić zdjęć podczas briefingu dotyczącego Iranu prowadzonego przez sekretarza Hegsetha, to nie jest mała sprawa. Łączymy kropki w większych wysiłkach mających na celu osłabienie naszych praw z 1. poprawki, właśnie wtedy, gdy najbardziej ich potrzebujemy.