Właśnie: Iran właśnie zbombardował jedyny kraj gotowy do mediacji w jego sprawie. Drony uderzyły w Port Salalah w Omanie 11 marca, trafiając w zbiorniki paliwa w obiekcie MINA Petroleum. Pożary wybuchły. Następnie się rozprzestrzeniły. Na dzisiaj ogień pochłonął większość, jeśli nie wszystkie, zbiorniki na ropę w obiekcie, paląc w ciemności w porcie, który nie był celem militarnym, nie był sojusznikiem Stanów Zjednoczonych ani Izraela, ale neutralnym mediatorem, który gościł ostatni kanał dyplomatyczny między Waszyngtonem a Teheranem jeszcze w lutym 2026 roku. Oman pośredniczył w tajnych rozmowach, które doprowadziły do ram JCPOA w 2013 roku. Oman gościł lutowe rozmowy nuklearne w 2026 roku, które były ostatnim kontaktem dyplomatycznym przed 28 lutego. Kiedy każdy inny kraj Zatoki wybierał strony, Oman wybrał neutralność. Kiedy Iran potrzebował linii telefonicznej do Waszyngtonu, Oman był tym telefonem. Ten telefon teraz płonie. Reakcja Iranu była niezwykła. Prezydent Pezeshkian zadzwonił do sułtana Omanu i powiedział, że incydent zostanie „zbadany”. Irańska armia zaprzeczyła, jakoby przeprowadziła ataki na Oman, nazywając sugestię „fałszywą flagą”. Ale podpis dronów pasuje do wzorców IRGC. Pożary są realne. Zbiorniki paliwa płoną. A żaden inny podmiot w regionie nie ma zdolności, zasięgu ani motywu, aby uderzyć w Salalah za pomocą systemów dronowych, które go zaatakowały. To jest Doktryna Mozaikowa, która pochłania dyplomację swojego własnego twórcy. 31 autonomicznych dowództw prowincjonalnych IRGC, które działają bez centralnego upoważnienia, nie konsultuje się z irańskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych przed rozpoczęciem działań. Dowódca z dostępem do wybrzeża Zatoki Omańskiej może zaatakować Salalah, nie wiedząc ani nie dbając o to, że prezydent Pezeshkian potrzebuje linii telefonicznej sułtana Haithama, aby przetrwać wojnę. Dyplomatyczne skrzydło irańskiego państwa potrzebuje Omana przy życiu. Skrzydło militarne właśnie podpaliło jego zbiorniki na ropę. Oba skrzydła działają jednocześnie bez koordynacji, ponieważ doktryna została zaprojektowana tak, aby koordynacja była niepotrzebna. To jest strukturalna niemożliwość, której nikt nie modeluje. Jutro Larijani lub Pezeshkian mogą zadzwonić do Maskatu i błagać o przebaczenie. Mogą poprosić Oman o ponowne otwarcie kanału do Waszyngtonu. Mogą negocjować w dobrej wierze w sprawie zawarcia rozejmu. A podczas gdy będą na telefonie, autonomiczne dowództwo IRGC w Hormozganie lub Kermanie może wystrzelić kolejnego drona w Salalah, ponieważ tajne rozkazy od martwego Najwyższego Przywódcy upoważniają do ciągłych ataków na infrastrukturę Zatoki, a żaden żyjący organ nie ma konstytucyjnej władzy, aby je unieważnić. Pokój wymaga zaufania. Zaufanie wymaga, aby jedna strona mogła zagwarantować, co zrobią jej własne siły. Iran nie może zagwarantować, co zrobi 31 niezależnych dowództw, ponieważ człowiek, który mógłby to zagwarantować, nie żyje, a jego następca to kartonowa figura. Oman nie może mediować między Waszyngtonem a Teheranem, jeśli irańska armia pali infrastrukturę omańską, podczas gdy prezydent Teheranu przeprasza za to. Wiarygodność mediatora umiera w momencie, gdy zbiorniki na ropę mediatora zapłoną. Salalah był objazdem. Kiedy Hormuz został zamknięty, transport morski miał być przekierowany przez porty Omanu poza Cieśniną. Kiedy potrzebna była dyplomacja, Oman miał przekazywać wiadomości. Kiedy wojna potrzebowała zjazdu, Oman miał go zbudować. IRGC właśnie spalił objazd, uciszył posłańca i zniszczył zjazd w jedną noc. Gospodarka Iranu opiera się na PKB na osobę wynoszącym 5000 dolarów, 60% inflacji i walucie, która straciła 90% swojej wartości w wyniku sankcji. Nie może sobie pozwolić na utratę swojego jedynego przyjaciela. Właśnie to zrobił. A doktryna, która to straciła, została zaprojektowana tak, aby być niepowstrzymaną.