Powiem to głośno dla ludzi z tyłu: nie jestem ekspertem od ropy, guru od transportu morskiego ani strategiem wojennym. Nie udaję, że nim jestem i nie chcę o tym dyskutować. Jestem traderem. Moja praca nie polega na tym, by być 'prawym' w kwestiach geopolitycznych; chodzi o wykorzystanie ogromnej luki czasowej między "twoją" percepcją sytuacji a rzeczywistością ceny. Jeśli zajmujesz się kłótnią o matematykę, podczas gdy ja handluję nieefektywnością, nie gramy w tę samą grę. Mikrofon upuszczony. 🎤