Mieszkam na ranczu, a kosztuje mnie to mniej niż kupno mieszkania w Kalifornii. Minusem jest izolacja od życia w mieście. Jeśli ci to nie przeszkadza, jakość życia znacznie wzrasta. Staniesz się obsesyjnie zainteresowany zwierzętami 😂 Mam 2 mini krowy, mini konie, pudle. Muszę przestać, ale... nauka ich tresury jest zbyt zabawna. Dołączyłem filmik, na którym moja mini krowa kiwa głową na powitanie do mojego nowego mini konia. Buduję również budynek akustyczny na posesji z dwoma systemami audio hi-fi, aby zainspirować moich przyjaciół do zakochania się w tym hobby. Z czasem zaczynasz również interesować się życiem poza siecią. Myśl o energii słonecznej, Starlinku, zbieraniu deszczówki, bydle + kurczakach, ogrodzie z ziołami + owocami + warzywami. Życie zwalnia, a ty zaczynasz doceniać budowanie tych umiejętności – aby być samowystarczalnym. Wyjście na zewnątrz między rozmowami na Zoomie i po prostu patrzenie na drzewa oraz słuchanie, jak wiatr szumi w ich liściach, jest bardzo uspokajające. Tak dorastałem. Nie powinienem był spędzić pełnych 15 lat w mieście w międzyczasie. Zbudowałem kilka domków dla gości, a przyjaciele mogą przyjeżdżać na kilka tygodni. Włożyłem gitary + pianina + hi-fi do ich domków, aby mogli poczuć się twórczo. Następny projekt to ogromny tor wyścigowy dla golfowych wózków, który przebiega przez posesję.