Sposobem na budowanie wartości dla akcjonariuszy jest stworzenie miejsca pracy, które wydobywa z ludzi to, co najlepsze. Firmy, które nadmiernie koncentrują się na potencjalnych akcjonariuszach kosztem swoich zespołów, będą tracić talenty w momencie, gdy talenty są najważniejsze. Mówienie o kulturze jest niemodne, a poruszanie tematu „środowiska pracy” prawie niegrzeczne. Choć z pewnością biurowe udogodnienia z zimną kawą z kranu z lat 2010-tych były bezużyteczne, a wynagrodzenia w akcjach mogą być marnotrawione w nieekonomiczny sposób, zwroty z budowania koleżeństwa i zwycięskiej atmosfery w zespole nigdy nie były wyższe niż dzisiaj. Najlepsi dyrektorzy generalni budują swoje firmy zarówno dla swoich klientów, jak i dla swoich zespołów. Akcjonariusze sami o siebie zadbają.