To dla mnie szalone, gdy pracownicy wiedzy nie potrafią pisać. Znam inwestorów i pracowników na poziomie podstawowym, którzy nie potrafią pisać. I nie mam na myśli, że popełniają trywialne błędy gramatyczne lub nie różnicują struktury zdań. Mam na myśli, że dosłownie mają trudności z wyraźnym przekazaniem swoich myśli na piśmie.