Z obecnej sytuacji wynika, że potwierdziłem swoje wcześniejsze zdanie: wojna się nie skończyła. Taco Trumpa we wtorek nie było prawdziwym ustępstwem, a raczej bardziej oznaką dla rynku, że wciąż dbam o rynek. Iran w tej chwili maksymalizuje swoje interesy, kontynuując działania, niezależnie od tego, czy bombarduje tankowce, czy próbuje zablokować (lub zablokować) Cieśninę Ormuz, wpływając na ceny ropy, wtedy wygra. Jeśli dodatkowo wpłynie to na wybory pośrednie w USA, wywierając presję na Trumpa, to będzie jeszcze większe zwycięstwo. Izrael już osiągnął to, co najbardziej chciał, wciągając USA w konflikt z Iranem. Teraz najbardziej chciałby zatrzymać to tylko USA, a także otworzyć Cieśninę Ormuz. Jeśli w krótkim okresie nie uda się osiągnąć tego celu, czekając, aż $CL znów przekroczy 100, aż Trump naprawdę zrealizuje swoje Taco, być może wtedy będziemy mogli oczekiwać, że wszystko naprawdę się skończy.