nie do końca rozumiem ograniczenia eksportowe... nasz kompleks rafineryjny jest w dużej mierze przystosowany do importowanej ciężkiej ropy kwaśnej... więc lekka słodka ropa z Permian po prostu się gromadzi, podczas gdy ceny ciężkiej ropy kwaśnej mogą rosnąć? (nie wspominając o przeciwdziałających ograniczeniach eksportowych)... jaki byłby sens?