Przed latami ~1980, nie istniał przenośny odtwarzacz muzyki. Biegałeś, pływałeś, jeździłeś na rowerze, cokolwiek, przez godziny w całkowitej ciszy, bez dźwięku poza własnymi myślami. Jak oni to robili? Nigdy się tego nie dowiemy.
Czytanie o UChicago:
> W 1929 roku 30-letni dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Yale, Robert Maynard Hutchins, został prezydentem.
Czy możesz sobie wyobrazić, że 30-latek jest dziekanem Wydziału Prawa Uniwersytetu Yale dzisiaj? Całkowicie niemożliwe. Nasze społeczeństwo młodych i dynamicznych stało się społeczeństwem starych.
dziwne jest widzieć, jak świat przeszłości znika przed moimi oczami
od 2012 do 2024 roku pisałem kod w długich sesjach siedząc w vimie -- czasami pisząc, głównie myśląc, przełączając się między różnymi terminalami, wprowadzając zmiany, patrząc na błędy, googlując, czytając stackoverflow...
Byłem dumny, że noszę w głowie te ogromne abstrakcje. Znałem każdy zakątek i zakamarek mojej logiki biznesowej, jak sąsiedztwo, w którym mieszkasz. Czułem się wyjątkowo szybki, gdy uzupełniałem tabem długą nazwę zmiennej. Fajnie. Umieściłem każdy nawias, każdy średnik, samodzielnie. Setki tysięcy z nich.
A jak wielka fala zmywająca twój zamek z piasku na plaży, teraz to wszystko zniknęło. Inżynieria nigdy już nie będzie taka, jak kiedyś.
Co jest dla mnie szczególnie znaczące, to to, że ledwie istnieje zapis tego, jak to było: spędziłem tysiące godzin pisząc oprogramowanie i nie sądzę, żeby istniał jakikolwiek nagrany filmik, na którym to robię.
Pamiętam, jak to było: długie przerwy w medytacyjnej ciszy, frustracja związana z polowaniem na szczególnie trudnego buga, ulga i radość z jego rozwiązania, wyrazy smaku i pomysłowości, które towarzyszą każdemu ręcznemu rzemiosłu.
Ale trudno jest przekazać, jak to było komuś, kto nigdy tego nie doświadczył. Jak w każdej historii, narracja brakuje głębi: naprawdę trzeba było tam być.
niektórzy z was nie rozumieją, dlaczego ludzie piszący kod ręcznie są wściekli
bycie programistą piszącym kod w ulubionym edytorze tekstu było sposobem na medytacyjną przerwę w pracy
teraz ten czas jest odbierany, na korzyść pracodawcy i na twoją stratę