Największą iluzją w wojnie z Iranem jest to, że Stany Zjednoczone kontrolują eskalację.
Nie kontrolują.
Iran, Izrael, Rosja i globalne rynki energetyczne napędzają teraz konflikt.
To jest pułapka eskalacji.
Zaczyna to wyglądać jak dynamika, która uwięziła Lyndona B. Johnsona w Wietnamie.
Sprzeczna rzeczywistość: Iran może strategicznie wygrywać wojnę
Reżim konsoliduje władzę, rozbija koalicję USA–Zatoka i wywołuje globalne wstrząsy energetyczne.
Tymczasem Waszyngton wierzy, że eskalacja przywróci kontrolę.
Historia sugeruje coś przeciwnego
Iran uderzył w 16 statków do tej pory w Cieśninie Ormuz. To wszystko, co potrzeba, aby Iran kontrolował 20% światowej ropy i stał się hegemonem ropy — numer 1 w strategicznych celach, które USA starały się zapobiec na Bliskim Wschodzie od lat 70-tych. Iran nie słabnie — zyskuje władzę.