W edukacji wciąż toczy się debata na temat tego, kiedy jest odpowiedni moment, aby pozwolić uczniom korzystać z kalkulatorów na lekcjach matematyki. W jakim wieku? Jaki temat? Kiedy osiągną poziom algebry, aby mogli rozumować i myśleć bardziej abstrakcyjnie o koncepcjach, nie martwiąc się o „proste obliczenia”? Czuje się to BARDZO podobnie do tego, kiedy ktoś aspirujący do bycia programistą/inżynierem powinien zacząć korzystać z narzędzi AI i skupić swoją uwagę nie na kodzie jako takim, ale na rozumowaniu i myśleniu abstrakcyjnie o tym, co budują. I bardziej podobnie do dyskusji na temat tego, kiedy pozwolić dzieciom korzystać z telefonów w klasie do szybkich wyszukiwań lub głębszych badań. Zarówno kalkulator, jak i telefon zmieniły edukację, a tym samym sposób, w jaki myślimy. Sposób, w jaki się uczymy, a tak, sposób, w jaki budujemy. Oba stały się narzędziami do robienia rzeczy lepiej. Nie zastępują ludzkiej potrzeby ich wykonywania. AI będzie takie samo.